CUDA ŚWATA

Witam wszystkich


Fascynują mnie przepiękne zakątki naszej planety. Chciałabym się z Wami podzielić moim zainteresowaniem.



Zapraszam na krótkie opisy i zdjęcia z naszego świata.



sobota, 19 lutego 2011

Wypoczynek dla polskich seniorów, program Travel Senior - Hiszpania

Autorem artykułu jest Nemunas



Drugi już sezon pod hasłem Travel Senior w pełni. Polscy turyści korzystają z możliwości taniego wypoczynku na południu Hiszpanii. Co kryje się za ofertą wypoczynku dla polskich seniorów?

Program Travel Senior to możliwość skorzystania z atrakcyjnego cenowo wyjazdu na Costa del Sol i na Costa de la Luz w miesiącach, gdy w powyższych regionach nie ma ruchu turystycznego. Program ten obecnie ma drugą edycję i z jednej strony pozwala polskim seniorom (osobom, które ukończyły 55 lat) na wypoczynekw Hiszpanii w okresie wrzesień - kwiecień/maj a z drugiej strony ratuje hiszpańskie miejsca pracy i stymuluje rozwój turystyki przyjazdowej do Hiszpanii.

Costa del SolCiekawa a przy tym niedroga oferta turystyczna (koszt około 1700 - 1900 PLN za 7 noclegów - w zależności od terminu pobytu) to prawdziwa okazja dla tych wszystkich, którzy marzą o wakacjach w ciepłym klimacie w czasie, gdy w Polsce pogoda nie sprzyja aktywności fizycznej. Czy wiedzą Państwo, że na Costa de la Luz w listopadzie temperatura w ciągu dnia sięga +21 stopni C a średnia ilość godzin słonecznych to 8 godzin dziennie? Pamiętając, jak wygląda polska jesień w listopadzie - nie trzeba większej rekomendacji.

Wypoczynek seniorów w Hiszpanii odbywa się w dość ekskluzywnych warunkach: hotele czterogwiazdkowe (standardowo jest to pokój 2-osobowy), wyżywienie w formie bufetu 3 x dziennie w tym woda i wino gratis, dwie wycieczki półdniowe w cenie oraz przelot samolotem rejsowym z Warszawy (lub innego miasta w Polsce) oraz transfery w Hiszpanii.

Co więcej - oferta jest tak skonstruowana, że wraz z 1 seniorem (czyli osobą, która ukończyła 55 lat) bez dodatkowych opłat może podróżować osoba młodsza i nawet niekoniecznie spokrewniona z seniorem. W praktyce jednak często z tej formy korzystają małżeństwa, w których tylko jeden z małżonków przekroczył 55 lat, albo też np. babcia (lub dziadek) z wnukiem/wnuczką. W pokoju 2 - osobowym można dokwaterować jeszcze jedną osobę (przy czym aby można było skorzystać ze zniżki za 3 miejsce w pokoju - dwie pierwsze muszą być seniorami).

Oferta ta - często nazywana ofertą dla emerytów nie jest zawężana tylko do emerytów. W Polsce mężczyzna w wieku 55 lat to człowiek w sile wieku, jeszcze pracujący - zatem słowo "senior" jest tu bardziej trafne.

Ofertę sprzedaje kilka biur w Polsce - zapraszam do dalszej lektury informacji o programie Travel Senior.

---

Autor jest pilotem wycieczek oraz przewodnikiem turystycznym, projekt Ukraina - otwarta dla świata to blog z aktualnymi poradami dla indywidualnych turystów. Zapraszam wszystkich singli na stronę Eskapady gdzie znajdują się pomysły na wspólne wycieczki po Polsce i Europie.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 18 lutego 2011

Ósme cuda świata

Autorem artykułu jest Bilety Lotnicze



Wyjazd do Zjednoczonych Emiratów Arabskich kosztuje majątek. Hotele w Dubaju są jednymi z najlepszych i najdroższych na świecie. Zwykli śmiertelnicy nie mogą nawet marzyć o tym miejscu, dopóki nie wygrają wielkich milionów.

Hotele w Dubaju

Kraj ten bardzo szybko się rozwija i zapoczątkował modę na tworzenie sztucznych wysp. Jest to świat piękna, przepychu i luksusu. Zaskakują różnymi kształtami: palmy, gwiazdy czy też kontynentu. Nim jeszcze projekty zostają ukończone, mieszkania czy malutkie wysepki przeznaczone na sprzedaż już od dawna są wykupione przez sławne gwiazdy i miliarderów, którzy nie mają co robić z pieniędzmi

Inwestycje te, często są po prostu kaprysem bogatych ludzi i pomysłem na zarobienie dużych kwot, jednak zdarza się, że są pomysłem na powiększenie przeludnionego kraju. Palm Islands, The World, czy Durrat al Bahrain, to tylko niektóre nazwy wysp powstałych bądź będących w planach słynnych architektów z całego świata. W ślad za Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi idą już inne kraje takie jak Rosja, Korea Południowa czy Kanada. Swoje plany ma nawet Sopot. Samo wybudowanie wyspy to jednak za mało. Inwestorzy budują coraz to większe, wymyślne cuda architektoniczne. Na archipelagu Palm Island stoi najwyższy wieżowiec świata Burj Dubai (obecnie Burj Khalifa) o wysokości 828 metrów. Kształt budynku nawiązuje do kwiatu pustyni. Szczyt budynku zwieńczony jest iglicą. Znajdują się w nim apartamenty, biura i 66 najszybszych wind na świecie mogących pomieścić na swoim pokładzie 21 osób. Jest on tak wysoki, że różnica temperatur pomiędzy parterem a najwyższym piętrem wynosi 6 stopni Celsjusza.

Wszyscy się nim zachwycają, jednak jak dla mnie jest to budynek, który pożera mnóstwo energii i wody - praktycznie tyle co całe miasto a powierzchnia użytkowa jest dużo mniejsza niż mogłoby się wydawać. Na samej górze około 30-40 pięter ma tak mało miejsca, że mogą być wykorzystane co najwyżej jako magazyn. O hotelach w Dubaju mogą myśleć tylko Ci, którzy uwielbiają przesadę. Ja osobiście wolę ciche i spokojne miejsca a do mieszkania wystarczy mi namiot. Jestem z rodzaju ludzi, którzy ponad wszelkie wygody i luksusy przedkłada naturę, spokój, ciszę i miłość drugiej osoby. Właśnie tyle wystarczy by uczynić mnie szczęśliwą. A wszystkie sztuczne wyspy, które teraz przeżywają swoje pięć minut, kiedyś zostaną zapomniane, ponieważ znajdzie się ktoś kto stworzy coś jeszcze lepszego.. jak to zwykle bywa.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

W kraju świątyń i pałaców

Autorem artykułu jest Anna Chreptowicz



Indie to kraj o niezliczonej liczbie atrakcji. Począwszy od majestatycznych i przepięknych zabytków, poprzez krajobrazy, fascynującą kulturę, tradycje, kuchnię i wiele, wiele więcej.

Warto jest wybrać się do świata z baśni Tysiąca i jednej nocy, aby przeżyć najwspanialszą przygodę życia.
Zazwyczaj indyjska podróż rozpoczyna się w Nowym Delhi – stolicy niepodległych Indii. Jest to wielka metropolia, która może poszczycić się dużą ilością ciekawych miejsc. Na przestrzeni wieków przejmowane przez Arabów, Wielkich Mogołów i Brytyjczyków, którzy doprowadzili do powstania na sobie i obok siebie siedmiu miast Delhi (dowodzą tego przeprowadzane wykopaliska archeologiczne). Historia starożytnego Delhi jest opisana w wielkim eposie indyjskim – Mahabharacie. Tak bogata przeszłość zostawiła po sobie oczywiście ślad w postaci licznych zabytków, najpopularniejsze i najpiękniejsze z nich to: Dżami Masdżid i Bahaistyczna Świątynia Lotosu. Pierwszy z nich jest największym meczetem Indii, zbudowanym w latach 1654-58 przez mogolskiego władcę Szahdżahana. Stworzony z czerwonego piaskowca i białego marmuru, robi oszałamiające wrażenie. Przed meczetem znajduje się ogromny plac, mogący pomieścić nawet 25 tysięcy ludzi.
Świątynia Lotosu jest miejscem, w którym może modlić się każdy, niezależnie od wyznania – w jej wnętrzu nie ma żadnych symboli religijnych. Została zbudowana według nowoczesnych trendów architektonicznych w latach 1980-86. Inspiracją do stworzenia obiektu był kwiat lotosu. Świątynia cieszy się wielkim powodzeniem wśród turystów, zarówna dzięki oryginalnej konstrukcji, jak i ze względu na swoją religijną „uniwersalność”.
Kolejnym zabytkiem wartym obejrzenia, jest najwyższy na świecie minaret, zbudowany z cegieł. Każda pojedyncza cegła jest bogato zdobiona inskrypcjami w alfabecie arabskim, co sprawia niesamowite wrażenie. Minaret powstał za czasów panowania muzułmańskiego najeźdźcy Kutb-ud-din-Ajbak. Na przestrzeni wieków zyskał sobie niechlubną sławę wśród samobójców, którzy obierali go za cel ze względu na jego wysokość (73m). Obiekt został wpisany w 1993r. na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.
Znalazł się na niej również Grobowiec Humajuna (1564-72) – jednego z władców Indii z dynastii Wielkich Mogołów. Budowla swoim stylem jest bardzo zbliżona do słynnego Tadź Mahal. Okala ją przepiękny ogród krajobrazowy, typowy dla architektury mogolskiej.
Ostatni z obiektów, o którym warto wspomnieć, jest Czerwony Fort. Był to pałac w nowej stolicy Szacha Dżahana, który rozpoczął jego budowę w 1638r. Dzisiaj obiekt stanowi jedno z najpopularniejszych miejsc wśród turystów, jest symbolem wyzwolenia się spod władzy brytyjskiej i dowodem potęgi dawnego Imperium. W 2007r. Fort został wpisany na listę UNESCO.

Kolejnym, ważnym miastem na trasie podróży po Indiach jest Agra – dawna stolica państwa. Znajdziecie tu szereg zabytków kultury islamu, jednakże najpopularniejszym i odwiedzanym przez rzesze turystów z całego świata, jest z pewnością Tadź Mahal. Mauzoleum wzniósł Szahdżahan w hołdzie swej przedwcześnie zmarłej żony Mumtaz Mahal, stąd często nazywane jest Świątynią Miłości. Obiekt miał nie mieć sobie równych na całym świecie i, po części, cel ten został osiągnięty. Tadź Mahal jest najwspanialszym przykładem architektury persko-mogolskiej. Okala go przepiękny ogród krajobrazowy, podzielony na cztery części, który miał stanowić wyobrażenie Raju. Wejście do mauzoleum poprzedza olbrzymia brama, symbolizująca wrota do tegoż Raju. Główny budynek stanowi monumentalna świątynia z charakterystyczną kopułą w kształcie cebuli. Otaczają je cztery minarety – sprawujące rolę wież strażniczych. Budowa kompleksu trwała 22 lata i zaangażowanych w nią było ponad 20 tysięcy budowniczych. Poza ogromnymi ilościami marmuru, ściany budowli pokryte są różnymi rodzajami kamieni szlachetnych i dekoracjami kaligraficznymi z czarnego marmuru. Z powodu postępującego ciemnienia marmuru, wydano zakaz budowania obiektów przemysłowych w promieniu 50km od świątyni.
Symbol miłości i oddania małżonka dla zmarłej żony, doczekał się jednego z największych wyróżnień na świecie – w 2007r. został uznany za jeden z siedmiu nowych cudów świata (wg współczesnej listy tworzonej przez szwajcarską firmę New Open World Corporation).


Bombaj – stolica indyjskiej kinematografii, to następny przystanek dla podróżników. Stanowi on mieszankę najrozmaitszych religii i kultur, dzięki temu, iż wysoki poziom życia przyciąga wielu imigrantów. Przez wieki Bombaj był przechwytywany przez coraz to innych kolonizatorów: m.in. Portugalczyków i Brytyjczyków. Będąc w tym mieście można zapoznać się bliżej z kulturą i tradycją hindusów, zasmakować wspaniałej kuchni i poznać nocne życie. Jest to miejsce zarówno dla miłośników historii, jak i wszystkich, którzy chcieliby bliżej poznać codzienne życie przeciętnego „bombajczyka”. Dzięki, największej w Azji, ilości kin i miejscu narodzin indyjskiej kinematografii, miasto często nazywane jest przydomkiem Bollywood. Warto udać się wieczorem na seans do jednego z kin, choćby Regal Cinema (jedno z najstarszych w Bombaju) i obejrzeć tradycyjny, kolorowy i pełen wspaniałej muzyki film indyjski. Miłośników kultury z pewnością zadowoli wizyta w galeriach sztuki, muzeach, czy najstarszej bibliotece publicznej w mieście (1833r).
Dodatkowo warto zwiedzić zabytkowy Dworzec Wiktorii z 1888r., zbudowany w stylu gotyckim. Jest to główny dworzec kolejowy Bombaju, który w 2004r. został wpisany na listę UNESCO. Również Brama Indii z pewnością jest warta obejrzenia. 26-metrowy łuk, zbudowany na cześć wizyty angielskiego króla Jerzego V w latach 1915-24 – to dzisiaj jedno z najpopularniejszych miejsc spotkań towarzyskich w mieście.
Kościół Mount Mary jest najczęściej odwiedzanym obiektem sakralnym w Bombaju, coroczny festiwal poświęcony Marii (8 września), przyciąga w to miejsce wiernych z całego świata.

Będąc w Indiach nie można pominąć wizyty w Różowym Mieście. Jaipur (to oficjalna nazwa tego miejsca) swój przydomek zawdzięcza pewnemu interesującemu przedsięwzięciu, którego inicjatorem był jeden z historycznych władców – Dźaj Singh. Zarządził on mianowicie, aby wszystkie budynki starego miasta pomalować na różowo, powód tego osobliwego nakazu nie jest znany. W Jaipurze znajduje się jeden z najoryginalniejszych pałaców świata – Pałac Wiatrów. Zbudowany w 1799r. obiekt składa się przede wszystkim z fasady. Był on przeznaczony dla małżonek wielkich panów dworu. Umiejscowiony przy jednej z głównych ulic miasta, dawał damom możliwość obserwowania codziennego życia mieszkańców. Przepiękna fasada pałacu składa się z 953 okienek – przez które właśnie mogły wyglądać kobiety. Obiekt jest przykładem oryginalnej architektury radźputów.
Do zupełnie innej kategorii zabytków, jednak nie mniej ciekawej, należy z pewnością obserwatorium astronomiczne Jantar Mantar z 1728r. Jest to największe i najlepiej zachowane obserwatorium w kraju, zbudowane przez wielkiego miłośnika astronomii – Singha II. Składa się ono z 16 obiektów, które umożliwiają m.in. ustalanie dat zaćmienia słońca, obserwowanie gwiazd i obliczanie ich pozycji, czy ustalanie azymutu.


Indie wymykają się wszelkim próbom opisu. To państwo tak niesamowite i piękne, iż żaden przewodnik, żadne zdjęcia – nie oddadzą ducha i atmosfery tego miejsca. Kraj okrutnie doświadczony przez historię, dzielnie walczący o niepodległość, w którym za każdym rogiem skrywają się symbole i znaki minionych wieków, przelanej krwi, miłości i pasji. Warto zwiedzić to miejsce, aby poczuć ducha kumulujących się w nim wpływów najróżniejszych kultur.

---

Zespół Net Holidays


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Norwegia - kraj dla ludzi wrażliwych na piękno.

Autorem artykułu jest Odkrywca



Norwegia to wyjątkowe miejsce na ziemi. Odnosi się tam wrażenie, że czas płynie dużo wolniej, ludzie żyją spokojniej, a przyroda jest bardziej przyjazna niż gdzie indziej. Żadna książka ani przewodnik nie zastąpi osobistego spotkania z tym miejscem.

Kawa wypita przy pięknym fiordzie to ma niezapomniany smak. Można tak siedzieć bez końca, wpatrując się w te cuda natury, które przypominają człowiekowi, jak bardzo jest związany z przyrodą i jej dobrodziejstwami. Łatwiej w takim terenie o większą życzliwość dla ludzi i dla zwierząt.

Kto był w tym kraju, z pewnością do niego powróci. Nieziemsko piękne krajobrazy fiordy, lodowce i bezkres przyrody. Tego nie można zapomnieć. To zostaje w umyśle i sercu do końca życia. Każdy, kto kocha przyrodę, piesze wędrówki, pustkowia, spokojne i wolne od natłoku samochodów drogi, powinien pojechać do Norwegii, by doświadczyć tych niezapomnianych przeżyć. Jadąc do Norwegii, warto pamiętać, że to kraj, o który jego mieszkańcy szczególnie dbają. Choć zaludnienie jest tam niewielkie w stosunku do powierzchni, czystość i dbałość o przyrodę jest na pierwszym miejscu u większości, o ile nie u wszystkich Norwegów. Przemierzając bezludne tereny dobrymi, choć wąskimi drogami, warto pamiętać o przestrzeganiu przepisów. Norwegowie niezależnie od tego, jak szybkim samochodem jadą, nie przekraczają dozwolonej prędkości. Nie spotkamy tam zbyt często piratów drogowych, a jeśli już, to najczęściej są to obcokrajowcy. Mandaty w Norwegii są bardzo wysokie i tak naprawdę nie opłaca się łamać zasad ruchu drogowego. Poza tym, chyba nie po to jedzie się do Norwegii, by ją przejechać jak najszybciej, ale by jak najwięcej zobaczyć,a to jest możliwe tylko przy wolnej, spokojnej jeździe.
Najlepiej na zwiedzanie Norwegii wybrać się między czerwcem a początkiem września. Białe noce wywierają wtedy niesamowite wrażenie na każdym, kto przyzwyczajony jest na co dzień do wyraźnej różnicy między porami dnia. Tam ich prawie w tym okresie nie ma.

Choć to tak piękny i spokojny kraj, noc polarna sprawia, że duży odsetek Norwegów nie wytrzymuje wielodniowego braku intensywnego światła słonecznego i wpada w depresję, kóra niekiedy kończy się odebraniem sobie życia. To jeden z powodów, dla kórych nie tak łatwo być optymistą, mieszkając na stałe w Norwegii, choć nie jest to niemożliwe. Właściwie to wszystko zależy od indywidualnego podejścia każdego mieszkającego tam człowieka. Na sam optymizm wpływ mają bowiem nie tylko zewnętrzne okoliczności, czy poziom światła w otoczeniu, choć odgrywa to niemałą rolę. Częściej osobiste skłonności i charakter człowkieka, żyjącego w danej części kuli ziemskiej decydują o sposobie widzenia przez niego świata zewnętrznego.

Czas w Norwegii to dla turysty pojęcie względne. Jednak prawdę mówiąc, bardzo trudno nawet tam oderwać się od patrzenia na zegarek. Może, gdyby pobyt się przedłużył do kilku miesięcy i polegał tylko na zwiedzaniu i odpoczywaniu, nawyk życia na czas, trochę by zmalał, ale chyba by nie zniknął.

W Norwegii, przemierząjąc bezludne i mało zaludnione tereny, warto mieć ze sobą namiot. Tam, inaczej niż w Polsce, można przenocować nawet blisko drogi, zachowując bezpieczną odległość od rzadko przejeżdzających samochodów. Wystarczy skrawek wolnego miejsca, by rozbić małe obozowisko, a gdy zapadnie wieczór trudny do odróżnienia od dnia, można usiąść z kubkiem herbaty w dłoni i zasłuchać się w ciszę. Jeden a nawet dwa dni, można tak nocować, potem trzeba zmienić miejsce obozowiska. Nie ma z tym problemu, gdy celem wyjazdu do Norwegii jest jej przemierzanie, a nie stacjonowanie w jedym miejscu. Jest to jednocześnie w miarę bezpieczne, choć 100% gwarancji nikt nie może nam dać.


Norwegia wciąż jest otwarta dla wszystkich, którzy zechcą jej poświęcić trochę swojej uwagi i nie pozostawia nikogo bez ogromnej dawki pozytywnych wrażeń, obrazów, spokoju i tak bardzo cennego w dzisiejszych czasach odpoczynku .

---

Blog TAK CHCĘ ŻYĆ!
Rusz się z miejsca i zrób coś w końcu ze swoim życiem, jeśli jeszcze tego nie uczyniłeś!


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Norwegia - kraj dla ludzi wrażliwych na piękno.

Autorem artykułu jest Odkrywca



Norwegia to wyjątkowe miejsce na ziemi. Odnosi się tam wrażenie, że czas płynie dużo wolniej, ludzie żyją spokojniej, a przyroda jest bardziej przyjazna niż gdzie indziej. Żadna książka ani przewodnik nie zastąpi osobistego spotkania z tym miejscem.

Kawa wypita przy pięknym fiordzie to ma niezapomniany smak. Można tak siedzieć bez końca, wpatrując się w te cuda natury, które przypominają człowiekowi, jak bardzo jest związany z przyrodą i jej dobrodziejstwami. Łatwiej w takim terenie o większą życzliwość dla ludzi i dla zwierząt.

Kto był w tym kraju, z pewnością do niego powróci. Nieziemsko piękne krajobrazy fiordy, lodowce i bezkres przyrody. Tego nie można zapomnieć. To zostaje w umyśle i sercu do końca życia. Każdy, kto kocha przyrodę, piesze wędrówki, pustkowia, spokojne i wolne od natłoku samochodów drogi, powinien pojechać do Norwegii, by doświadczyć tych niezapomnianych przeżyć. Jadąc do Norwegii, warto pamiętać, że to kraj, o który jego mieszkańcy szczególnie dbają. Choć zaludnienie jest tam niewielkie w stosunku do powierzchni, czystość i dbałość o przyrodę jest na pierwszym miejscu u większości, o ile nie u wszystkich Norwegów. Przemierzając bezludne tereny dobrymi, choć wąskimi drogami, warto pamiętać o przestrzeganiu przepisów. Norwegowie niezależnie od tego, jak szybkim samochodem jadą, nie przekraczają dozwolonej prędkości. Nie spotkamy tam zbyt często piratów drogowych, a jeśli już, to najczęściej są to obcokrajowcy. Mandaty w Norwegii są bardzo wysokie i tak naprawdę nie opłaca się łamać zasad ruchu drogowego. Poza tym, chyba nie po to jedzie się do Norwegii, by ją przejechać jak najszybciej, ale by jak najwięcej zobaczyć,a to jest możliwe tylko przy wolnej, spokojnej jeździe.
Najlepiej na zwiedzanie Norwegii wybrać się między czerwcem a początkiem września. Białe noce wywierają wtedy niesamowite wrażenie na każdym, kto przyzwyczajony jest na co dzień do wyraźnej różnicy między porami dnia. Tam ich prawie w tym okresie nie ma.

Choć to tak piękny i spokojny kraj, noc polarna sprawia, że duży odsetek Norwegów nie wytrzymuje wielodniowego braku intensywnego światła słonecznego i wpada w depresję, kóra niekiedy kończy się odebraniem sobie życia. To jeden z powodów, dla kórych nie tak łatwo być optymistą, mieszkając na stałe w Norwegii, choć nie jest to niemożliwe. Właściwie to wszystko zależy od indywidualnego podejścia każdego mieszkającego tam człowieka. Na sam optymizm wpływ mają bowiem nie tylko zewnętrzne okoliczności, czy poziom światła w otoczeniu, choć odgrywa to niemałą rolę. Częściej osobiste skłonności i charakter człowkieka, żyjącego w danej części kuli ziemskiej decydują o sposobie widzenia przez niego świata zewnętrznego.

Czas w Norwegii to dla turysty pojęcie względne. Jednak prawdę mówiąc, bardzo trudno nawet tam oderwać się od patrzenia na zegarek. Może, gdyby pobyt się przedłużył do kilku miesięcy i polegał tylko na zwiedzaniu i odpoczywaniu, nawyk życia na czas, trochę by zmalał, ale chyba by nie zniknął.

W Norwegii, przemierząjąc bezludne i mało zaludnione tereny, warto mieć ze sobą namiot. Tam, inaczej niż w Polsce, można przenocować nawet blisko drogi, zachowując bezpieczną odległość od rzadko przejeżdzających samochodów. Wystarczy skrawek wolnego miejsca, by rozbić małe obozowisko, a gdy zapadnie wieczór trudny do odróżnienia od dnia, można usiąść z kubkiem herbaty w dłoni i zasłuchać się w ciszę. Jeden a nawet dwa dni, można tak nocować, potem trzeba zmienić miejsce obozowiska. Nie ma z tym problemu, gdy celem wyjazdu do Norwegii jest jej przemierzanie, a nie stacjonowanie w jedym miejscu. Jest to jednocześnie w miarę bezpieczne, choć 100% gwarancji nikt nie może nam dać.


Norwegia wciąż jest otwarta dla wszystkich, którzy zechcą jej poświęcić trochę swojej uwagi i nie pozostawia nikogo bez ogromnej dawki pozytywnych wrażeń, obrazów, spokoju i tak bardzo cennego w dzisiejszych czasach odpoczynku .

---

Blog TAK CHCĘ ŻYĆ!
Rusz się z miejsca i zrób coś w końcu ze swoim życiem, jeśli jeszcze tego nie uczyniłeś!


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Turystyczne atrakcje Omiša- dalmatyńskiego miasteczka

Autorem artykułu jest scribulonek



Chorwacja już od lat jest na czele wybieranych kierunków turystycznych, głównie ze względu na stosunkowo niewielki koszt wyjazdu wakacyjnego, gwarantowaną pogodę i wiele atrakcji na miejscu, zarówno dla miłośników sportów wodnych, jak i entuzjastów zwiedzania.

Jednym z częściej odwiedzanych miejsc w Chorwacji jest urokliwe miasteczko w Dalmacji środkowej, położony przepięknie między górami, rzeką Cetiną a Morzem Adriatyckim Omiš. Już sam fakt, że w środku miasteczka znajduje się piękna jak na warunki chorwackie, szeroka i piaszczysta plaża, przemawia za tym, że rodziny z małymi dziećmi chętnie wybierają wakacje w Omišu. Główna plaża, nie dość, że zadbana, z prysznicami i wodnym placem zabaw dla dzieci, jest ocieniona drzewkami piniowymi, pod którymi można z reguły uciąć sobie pogawędkę ze starszymi mieszkańcami miasteczka, bardzo przyjaźnie nastawionymi do turystów, którzy potrafią powiedzieć parę słów w ich języku. Natomiast kąpiel w ciepłych wodach Adriatyku z widokiem na pobliskie góry jest doznaniem niezwykle miłym, szczególnie w połączeniu z możliwością nurkowania i oglądania dna morskiego w poszukiwaniu pięknych okazów muszli. Szeroka mielizna pozwala na kąpiel również osobom i dzieciom nie potrafiącym pływać, co również ma duże znaczenie przy wyborze miejsca plażowania.

Piaszczysta plaża Omiša to, oczywiście, nie jedyne turystyczne atrakcje Chorwacji w tym rejonie. Miasteczko ma bardzo bogatą historię, w XIII wieku było siedzibą piratów, czego pozostałością jest ich twierdza na wzgórzu, w XV wieku, jak pozostałe miasteczka w okolicy, Omiš pozostawał pod panowaniem Wenecji. Na wzgórzach w okolicach miasteczka znajdują się pozostałości po panowaniu rzymskim w postaci resztek budowli z tego okresu. Nad miastem góruje twierdza Starigrad, z której rozciąga się wspaniały widok na Cetinę, domy z czerwonymi dachami, morze i góry. W samym miasteczku znajdziemy także kilka miejsc, do których warto zajrzeć, barokowy kościół świętego Michała, klasztor franciszkański, a przede wszystkim preromański kościółek świętego Piotra z X wieku. Smakosze kuchni śródziemnomorskiej w Omišu znajdą wiele typowych konob, rodzinnych restauracji z wyśmienitymi owocami morza, čevapčiciami i włoską pizzą. Natomiast amatorzy sportów ekstremalnych koniecznie powinni wybrać się na rafting Cetiną, organizowany przez lokalne biura turystyczne. Jest to przeżycie dla każdego, kto lubi przygody, w dodatku zupełnie bezpieczna atrakcja, na którą można wybrać się całą rodziną.

---

http://ciekawa-istria.pl http://ciekawa-dalmacja.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 17 lutego 2011

Samokov i moda na miejscowości

Autorem artykułu jest Li Li



Przed każdymi wakacjami powraca zasadnicze pytanie: co wybrać? Wakacje w Bułgarii, wakacje w Grecji, Czarnogórze czy może w Chorwacji? A może zdecydować się na Lazurowe Wybrzeże? Takie miejsca jak Cannes, Nicea, Monaco, Antibes kuszą.


Czasami decyduje przypadek, czasami pomaga sugestia czy opinia znajomych, a czasami rozstrzygającym elementem są informacje i opinie przeczytane w Internecie. Bułgarskie Złote Piaski wcale nie są gorsze od Saint-Tropez, a Burgas czy Warna mogą śmiało konkurować z Monaco i Monte Carlo. To nie tylko kwestia dużych pieniędzy, którymi dysponują nadmorskie kurorty, ale też mody. A ta woli lansować francuskie, hiszpańskie czy włoskie miejscowości.

Ale wakacje w Bułgarii to nie tylko wypoczywanie na plaży i kąpanie się w Morzu Czarnym, chociaż dla wiele osób słowo Bułgaria jest nierozerwalnie powiązane z Morzem Czarnym. Jeśli ktoś chce wyjść poza ten stereotyp letniego wypoczynku w Bułgarii, to powinien pojechać w głąb kraju. Piękne, stare miasta jak choćby Płowdiw, Weliko Tyrnowo czy Szumen mają tyle urokliwych, zabytkowych budowli, że właściwie bez względu na to, który rejon wybierzemy, to zawsze znajdziemy coś zaskakującego i wspaniałego.

Przykładem takiego zaskakującego miejsca to leżący około 50 km od Sofii Samokow. Samokow może być doskonałym miejscem do zwiedzania miast i miasteczek oddalonych od niego. W promieniu 50-80 km od Samokowa znajdują się między innymi Sofia, Pazardżik, Panagjuriszte, Kopriwsztica, Bansko, Welingrad, Pesztera. I oczywiście Borowec.

Do Borowca przyjeżdżają tłumy. To jedno z najbardziej obleganych miejsc w pobliżu Sofii. Borowec jest mekką dla amatorów różnych sportów. Ale znany też jest jako uzdrowisko. Natomiast oddalony o 9 kilometrów Samokow nie może liczyć na taką popularność jak Borowec. Ale może właśnie to jest jedną z zalet tego miejsca. To, że w Samokowie nie ma aż tylu turystów, na pewno sprzyja wypoczynkowi. A piękne okolice Samokowa oferują wiele miłych, niezapomnianych przeżyć.

---

Zobacz:
- przewóz osób
- Szczawnica noclegi
- tanie noclegi Kraków


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl